Opinie klientów i uczestników
Klienci wracający ze szlaku często opowiadają, jak sprawdził się sprzęt. Prosimy, żeby to zapisali. Publikujemy za zgodą autorów, także uwagi krytyczne.
Tarnica z Wołosatego
Ola mierzyła mi stopę dłużej, niż chodziłem w poprzednich butach. Kazała przejść po rampie i postawić stopę na pochyłości. Na Tarnicy i z powrotem ani jednego otarcia.
trzy dni z namiotem przez połoniny
Odebraliśmy sprzęt w piątek rano po drodze z Krakowa. Namiot czysty, śpiwory pachniały praniem. Oddaliśmy w poniedziałek mokry namiot, policzyli 20 zł za suszenie, tak jak było w regulaminie.
Połonina Caryńska, sobotnie wyjście
Przewodnik opowiadał o historii wsi, których już nie ma, i pokazał, gdzie stały cerkwie. Jedyny minus: zbiórka o 7:00 w Ustrzykach to dla nas bardzo wcześnie, ale rozumiemy dlaczego.
codzienne spacery z psem
Moje buty mają osiem lat. Po impregnacji wyglądają, jakby miały dwa. Odebrałam po trzech dniach, z karteczką, jak je potem pielęgnować.
Bukowe Berdo zimą
Zadzwoniłem w czwartek wieczorem z pytaniem o warunki. Kuba powiedział wprost: na Berdo raki, rakiety zostaw w aucie. Miał rację co do jednego i drugiego.
Połonina Wetlińska z dziećmi
Dzieci 8 i 11 lat. Dostaliśmy radę, żeby zacząć od Wetlińskiej z Przełęczy Wyżnej, i to był strzał w dziesiątkę. Na górze wiało, dobrze, że mieliśmy czapki, choć był maj.
Smerek
Kupiłem kurtkę za lekką na zimę, bo chciałem uniwersalną. Sprzedawca uczciwie mówił, że zimą będzie za cienka. Na wrzesień idealna, na zimę wróciłem po polar pod spód.
wokół Soliny
Zamek wymienili w tydzień, choć liczyłam na trzy dni; była kolejka przed sezonem. Działa bez zarzutu, a cena była dokładnie taka, jaką podali przy przyjęciu.
Chcesz coś napisać?
Wyślij opinię na [email protected] i dopisz, jak możemy Cię podpisać.