Przejdź do treści
Domowiskasklep turystyczny · Sanok Zarezerwuj sprzęt

Sklep, w którym rozmawia się o pogodzie

Domowiska otworzyliśmy w 2014 roku, bo w Sanoku brakowało miejsca, gdzie można przymierzyć buty, rozbić namiot przed zakupem i zapytać kogoś, kto był na Tarnicy w zeszły weekend.

Witryna sklepu turystycznego przy ulicy w małym mieście

Skąd ta nazwa

Domowisko to słowo, które w starszej polszczyźnie znaczyło miejsce, gdzie się mieszka, gdzie jest dom. Dla nas Bieszczady są takim miejscem, a sklep jest przedsionkiem: wpadasz po drodze, poprawiasz plecak, kupujesz mapę i jedziesz dalej.

Jakub Hryniewicz przez dziesięć lat prowadził grupy jako przewodnik beskidzki. Ola Pawlak pracowała w schronisku pod Tarnicą i znała każdego, kto zszedł z gór w mokrych butach. Spotkali się przy ladzie innego sklepu w Krakowie, gdzie oboje szukali tego samego plecaka.

Pierwszy lokal był tak mały, że namioty rozbijaliśmy na chodniku przed wejściem. W 2018 roku przenieśliśmy się na Jagiellońską, gdzie zmieściła się rampa do przymierzania butów, kącik serwisu i wypożyczalnia, która dziś jest połową naszego ruchu w sezonie.

Nie mamy hurtowni ani sklepu internetowego z tysiącem produktów. Mamy to, co sami sprawdziliśmy, i czas, żeby porozmawiać. Czasem odradzamy zakup, bo ktoś potrzebuje tylko wypożyczyć. Wracają potem po buty.

Kto stoi za ladą

Jakub Hryniewicz w polarze między plecakami w sklepie

Jakub Hryniewicz

współwłaściciel, przewodnik beskidzki

Plecaki, namioty, plany tras i sobotnie wyjścia. Jeśli dzwonisz z pytaniem o warunki, najpewniej odbierze on.

Ola Pawlak w żółtym softshellu na górskim szlaku

Ola Pawlak

współwłaścicielka, buty i serwis

Dobiera buty, prowadzi serwis i wypożyczalnię. Twierdzi, że po sposobie chodzenia pozna, w czym ktoś przyszedł.